Wczorajsze otwarcie było spoko xD trochę się posiedziało i pogadało z ludźmi :) Ale jak zwykle musiał być przypał na końcu :) Czyli bójki itp. :) (żeby nie było, nie moje) Ja tylko grzecznie trzymałem nietrzeźwego w kotłowni gdy policja się kręciła i siedziałem z nim przez od 23:30 do 1:30 , no i uciekało się trochę przed policją :) Panie nietrzeźwy, mam nadzieje że mi tego nie zapomnisz xD Brakowało mi tam moich przyjaciół, ale no cóż mną to poradzić. Było dobrze, ale z wami mogłoby być lepiej :)
Jutro będzie dobry dzień, oczywiście jeżeli polany wypalą :) Błagam pogodo, nie rób mi żadnych figli :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz