czwartek, 30 maja 2013
Czuje coś dziwnego w sobie... Grałem sobie w kosza przez 4h prawie cały czas słuchając przy tym muzyki, a jednak mam cały czas jakąś pustkę. Pustkę którą koszykówka nie może wypełnić, czy nawet muzyka. Taa czuje się trochę samotny, a może nawet nie trochę... Mam nadzieje, że to mi jakoś przejdzie szybko, bo nie chcę zamulać cały czas. Czuje że 3 czerwca podczas tych rozgrywek dam niezłej plamy. Jeszcze jestem wkurwiony, na jebany komputer, co do chuja się nadaję, że ja pierdole... -,- Kurwa tak mi się nie chcę nic robić, że ja pierdole i to nie z powodu lenia, bo po prostu jestem zmęczony, a co najlepsze nie wiem nawet czym.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz