czwartek, 30 maja 2013

Czuje coś dziwnego w sobie... Grałem sobie w kosza przez 4h prawie cały czas słuchając przy tym muzyki, a jednak mam cały czas jakąś pustkę. Pustkę którą koszykówka nie może wypełnić, czy nawet muzyka. Taa czuje się trochę samotny, a może nawet nie trochę... Mam nadzieje, że to mi jakoś przejdzie szybko, bo nie chcę zamulać cały czas. Czuje że 3 czerwca podczas tych rozgrywek dam niezłej plamy. Jeszcze jestem wkurwiony, na jebany komputer, co do chuja się nadaję, że ja pierdole... -,- Kurwa tak mi się nie chcę nic robić, że ja pierdole i to nie z powodu lenia, bo po prostu jestem zmęczony, a co najlepsze nie wiem nawet czym.




poniedziałek, 27 maja 2013

Śpiewamy xD

Nauczyłaś mnie chyba już
Wszystkich najlepszych rzeczy
Postarałaś się abym mógł
W każde słowo uwierzyć
Spakowałem więc pełen wór
Wszystkie te tajemnice
Których nigdy nie miałem dość
Których nigdy nie zliczę

Ile wart jest bez Ciebie
Ile wart jest mój świat
I jak trudno uwierzyć
W najprostsze słowa dwa

Pierwsza podróż bez Ciebie gdzieś
To jak podróż w nieznane
Kiedy wieczór wyganiał mnie
Coraz rzadziej wracałem
Bez Twych rąk i Twoich ust
Chciałem uczyć się życia
Teraz kiedy pytasz mnie
Nie mam nic do ukrycia

Ile wart jest bez Ciebie
Ile wart jest mój świat
I jak trudno uwierzyć
W najprostsze słowa dwa

Ile wart jest bez Ciebie
Ile wart jest mój świat
I jak trudno uwierzyć
W najprostsze słowa dwa

Ile wart jest bez Ciebie
Ile wart jest mój świat
I jak trudno uwierzyć
W najprostsze słowa dwa


Kiedyś piosenka która zamulała mnie,
a dziś, z jakąś przyjemnością ją słucham :) 

sobota, 25 maja 2013

wtorek, 21 maja 2013

Gorzkie żale

Kolejny post typu "Gorzkie żale" który opisuje mój smutek...
Czy ja Ci coś zrobiłem że nawet się do mnie nie odezwiesz, nawet jakieś głupie jebane "cześć" Unikasz mnie, a to boli... Wnioskuje po tym że co zawsze się pytam, gdy chcę z tobą wyjść, to są odpowiedzi typu "nie" I to "odejdź"... ehh, ale do kogoś to się normalnie odezwiesz, a zwłaszcza do tego... Człowieka. Nie będę nikogo obrażać na portalach. Jeżeli jestem jakąś twoją kulą u nogi to powiedz i tyle a nie bawić się w jakieś "chuj wie co" -,- Wkurwia mnie to bo po prostu widzę że ten... człowiek dla ciebie jest ode mnie ważniejszy. Jak się jakoś obrazi to już idzie obrażony na cały świat, a ty za nim żeby pocieszyć go jak małe dziecko... Taa tak zwana "Postawa dojrzałości" Pisałbym to jeszcze o innych rzeczach, ale to i tak widać że wszystko prowadzi do jednego...



czwartek, 16 maja 2013

No Cześć !


Łoo zmęczony w trzy dupy, bieganie cały czas od weekendu po parę godzin dziennie po boisku, by robić to co się kocha. Dziękuje że niektórymi na boiskach można miło spędzić czas. Chodź samemu też jest dobrze, to zawsze z kimś większa zabawa xD....  Ach co może być lepszego od ciągłego biegania z piłką i trafianiu do kosza?  xD Odpowiedź brzmi... Nic xD
Gram dla zabawy
Trenuje by być lepszym
Wierze że moja praca zostanie kiedyś doceniona :)

Rób to co kochasz, olej zdanie innych.

Aaa, właśnie. Życzę ci szczęścia miłości i wytrwałości :)
No bo w końcu sobie na to zasłużyłeś :)

poniedziałek, 13 maja 2013

Tiaaa...

I co tu zrobić? Ty mówisz, że nie chcesz tak, że chcesz żeby było jak dawniej, żebyśmy się znów normalnie przyjaźnili. Ja mówię, że nie umiem, nie nie potrafię, że za bardzo Cię kocham... A teraz w tej sytuacji boje się najgorszego, że może dojść nawet do zerwania przyjaźni, a nawet kontaktów. Ja tak nie chcę tego!! ale co mam zrobić, jak sobie  tym wszystkim poradzić. Gdy ktoś widział uśmiech dziś, to wiedzcie że to jest tylko maska... Kiedy mam jakąś załamkę, to można by powiedzieć, że jestem zbyt radosny, a zauważyć to łatwo... staram się tym przytłumić smutek, ale potem jeden moment, cła radość znika no i... smutek. Ty mi powiedziałaś, że już nigdy nie nazwiesz żadnego chłopaka przyjacielem. Może coś w tym jest. Obiecuje sobie, że żadnej dziewczyny nie nazwę przyjaciółką. Jesteś ostatnią, której to powiedziałem. Forever alone- chyba jest mi to już pisane... Ehhh... nie radzę sobie z tym, nie mogę zasnąć bo myślę o tym i o Tobie...

"Panie podaj mu dłoń, bo on potrzebuje wsparcia"

Taa potrzebuje go bardzo, ale wiem o kogo go prosić, ta bezradność jest męcząca i bolesna...

"Pomimo że wiatr w oczy, to uśmiech na twarzy"

Ale tak zbiegając od tego tematu, ten weekend nauczył mnie czegoś. Że nawet ludzie, którzy wydają się być  "pojebani" naprawdę mogą się okazać zajebistymi ludźmi, i normalnie o wszystkim z nimi pogadać. Ludzie się zmieniają ale nie tylko z z dobrego na gorsze. Powiem szczerze że jak gadałem z tobą to poruszyła mnie jedna rzecz jak to powiedziałeś

"Gościu gdybym mógł się cofnąć w czasie, to na pewno nie zacząłbym ćpać, nie spędziłbym tylu godzin przed kompem, tylko wykorzystywałbym wolny czas na spotykanie się z kumplami, teraz co mogę zrobić z fajkami, uzależniłem się i już wiem, że z tego nie wyjdę".

Gościu, oj będą z ciebie jeszcze ludzie, tylko musisz się postarać

A teraz przestańmy myśleć i wsłuchajmy się w muzykę...

piątek, 10 maja 2013

Pomocy ;(

To już raczej koniec wszystkiego...;( koniec mojej wiary, koniec mojej radości, koniec mojego życia! Czuje się taki zrozpaczony że nawet nie potrafię by nie uronić łzy... Kurwa to jest coś strasznego :( A co najgorsze muszę sobie z tym wszystkim poradzić sam. Nawet moje "dwie miłości" nie będą mogły mnie z tego cierpienia wyleczyć. Nigdy w życiu nie czułem się gorzej, nigdy w życiu nie miałem aż takiej chęci do zrobienia sobie krzywdy by jakoś zmniejszyć ból psychiczny a nawet do samobójstwa. Boże pomóż mi! Daj mi siłę bo bez niej umrę ;( Jeszcze 2,3,4 dni temu chodziłem uśmiechnięty, A teraz... Koniec ze wszystkim...
Zostały mi w życiu dwie miłości, gdzie brakuje mi tej trzeciej najważniejszej. Tak mnie serce boli, że po prostu nie wytrzymam chyba tego bólu

Ehh żegnam  ;(

Koszykarz.

czwartek, 9 maja 2013

...

Pierwszy raz w tym miesiącu jestem wkurwiony... No ale życie bez złości jest niemożliwe przecież. Ehhh...

Życz mi szczęścia, bo wiedz, że jest mi bardzo potrzebne...

poniedziałek, 6 maja 2013

No cześć! :D

Oj więcej takich dni :P chciałbym żeby tak humor dopisywał mi codziennie, a to głównie twoja zasługa ;*
Oj lubię z tobą spędzać czas i to bardzo lubię, nawet jak to jest niewiele to i tak każda chwila z tobą jest dla mnie bardzo cenna :P

 Dzień na pewno do udanych i nic już go dziś nie zepsuje :D Dziękuję Ci ;)
Nie wiem co ja robię na tym zdjęciu xD
Ale fajnie wyszło :D


 ;**
Na zawsze mam Cię w serduszku ;*

Zapomniałbym xD Powodzenia dziewczyny jutro na zawodach :P

Michale jestem z ciebie dumny xD Po ciężkim wyczerpującym meczu, udało ci się mnie pokonać:)
Licz się że kiedyś przyjdzie rewanż xD

niedziela, 5 maja 2013

No Witam :)

Wczoraj po prostu wiedziałem co napisać w dniu dzisiejszym, a dziś... Kompletna pustka w głowie :) Ehh... taki już jestem :P Dziś mija pierwszy miesiąc od mojego wyznania. Nie wiem czemu, ale jestem coraz większej wiary, że po prostu uda mi się :) To postanowienie zmiany że przestanę być dziecinny sprawiło, że jestem bardziej pozytywnie nastawiony do życia :) Cały czas jestem wiary pozytywnej, chodź może być to dla mnie zgubne.

Dziś Leosiu jest twój wyjątkowy dzień :)... Chrzciny :P Życzę ci zdrowia a przede wszystkim szczęścia w swoim życiu :) Byś w przyszłości wyrywał dupy, ale znalazł tą jedną jedyną miłość :)

Żegnam :P

Piosenka wzmacniająca humor :)

Gdyby nie to nie było by tu nas
Gdyby nie ty i poświęcony na szukanie szczęścia czas.

Hehe :P :*


sobota, 4 maja 2013

Magia :)

Koszykówka- gra pełna magii, gdzie z jednej strony może załamać a z drugiej zadziwić xD tak to jest że sie piszę to co się robiło wczoraj jak się po północy wraca z domu :P Koszykówka- gdzie najprostsze rzuty mogą stać się niemożliwe, a te najtrudniejsze, banalne:) Przypomniana gra w 21 :P Koszykówkę można porównać do życia :P Bo nie raz do tych najprostszych rzeczy w życiu nie umiemy wykonać, bo jesteśmy już za słabi, a te niemożliwe, jakby to powiedzieć... Idziemy na żywioł i się nam może udać :D

A dziś padam fizycznie, a dopiero początek dnia. Przynajmniej dobrze, że psychika w dobrym stanie :D

Żegnam :)

Pytać :D


czwartek, 2 maja 2013

Siema :)

Wczorajsze otwarcie było spoko xD trochę się posiedziało i pogadało z ludźmi :) Ale jak zwykle musiał być przypał na końcu :) Czyli bójki itp. :) (żeby nie było, nie moje) Ja tylko grzecznie trzymałem nietrzeźwego w kotłowni gdy policja się kręciła i siedziałem z nim przez od 23:30 do 1:30 , no i uciekało się trochę przed policją :) Panie nietrzeźwy, mam nadzieje że mi tego nie zapomnisz xD Brakowało mi tam moich przyjaciół, ale no cóż mną to poradzić. Było dobrze, ale z wami mogłoby być lepiej :)

Jutro będzie dobry dzień, oczywiście jeżeli polany wypalą :) Błagam pogodo, nie rób mi żadnych figli :)