Któregoś dnia chłopiec się zakochał. Postanowił się zmienić. Wziął się za siebie. Zaczął ćwiczyć, znalazł w sobie pasję, już nie dawał się poniżać przed innymi, a nawet skończył z samookaleczeniem. Jego metamorfoza trwała pół roku, ale dalej czuł tą samą miłość do tej dziewczyny jak na początku. Kiedy już miał wyznać miłość jego wybrance, zobaczył ją i jego największego gnębiciela z kilku miesięcy temu obejmujących się i całujących. Nienawiść Antka do tego drugiego chłopaka była ogromna.
Chłopak Stracił sens życia, stracił źródło swojego szczęścia. Z tego powodu wziął żyletkę, którą nie ruszał od sześciu miesięcy i przeciął sobie żyły. Śmierć nie chciała jego duszy. Była pełna nienawiści, żeby móc ją opanować, więc rozkazała mu zniszczyć jego główne źródło nienawiści. On nie wahając się nic i gdy on i ona byli gdzieś sami razem Antek wbiegł z nożem i zabił swojego dawnego gnębiciela. Następnie patrząc w głębokie oczy ukochanej wypowiedział słowa "Byłaś dla mnie całym światem, który straciłem" A po tych słowach chłopiec wbił w serce swoje nóż i umarł na jej oczach.
Kurwa, co siedziało w mojej głowie... O.o Nieraz przerażam sam siebie...
Dziś przełożona nocka najprawdopodobniej,
A więc x2 CRŁ
W imię ojca i syna
Ja zajebie skurwysyna!
Nie mogę dalej z tego, co siedzi w twojej głowie xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz