Zajebiście, pierwsza w nocy i nie ma co robić, sam w domu. Wpadnięcie na genialny pomysł. Wejście na bloga Marylki i przeczytanie wszystkich postów od pierwszego do ostatniego. Słuchanie do tego utworu Bednarka "Cisza" czytając byś wesołym i zarazem smutny xD
Pójście spać po drugiej bo się czytało całego bloga i pobudka o 8.... szkoła wzywała. Skierowanie do lekarza. Rozmowa z Erykiem i uświadomienie sobie paru rzeczy... Tak uświadomienie sobie czegoś, że to koniec, żadnych prób, żadnych jakichkolwiek starań! postanowione! Praktyki w Szwajcarii. Hmmm... brzmi przerażająco xD
Pozdrowienia dla moich kochanych hejterków na wywiaderze :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz