środa, 17 lipca 2013
taa cześć
Pójście do lekarza i ze strachem czekać na wyniki badać. Strach tu był niepotrzebny bo wyniki dobre ^^. teraz tylko jakieś leki coś chyba nawet mocniejszego niż antybiotyk xD Mam chyba jakieś załamania psychiczne, bo bez powodu łapię po prostu doła... Siedzę sobie normalnie przy kompie ni z tego ni z owego złapała mnie zamułka. Czułem, że tej nocy się wydarzy coś strasznego, no i miałem racje. Paraliż senny... No zajebiście. Ja to po prostu czułem że będzie dzisiejszej nocy, ale przynajmniej już wiedziałem co mnie czeka, bo to w końcu nie pierwszy raz, szukałem jakiejś siły (myśli motywujących), no i ją znalazłem. Paraliż minął, ale za chuja nie mogłem przypomnieć co za siła wydostała mnie z paraliżu. Budzę się dziś i zamułka minęła, z powodu pewnego sms, że koszulka moja ukochana ma być dziś :D Dziś spacer ^^ mogę tak częściej wychodzić :) Anonimowani prorocy i hejterzy zawszę spoko. Teksty Eryka też xD. Przeglądając teraz FB, uświadomiłem sobie, co to za siła mogła mnie wydostać z paraliżu, ale chcę ją zachować dla siebie w głowie. Wiem, że mogę paraliż pokonać, póki są ze mną te myśli. Przez to, że się uwolniłem, zrozumiałem swoją siłę psychiczną, że nie tak łatwo ją złamać, gdyż każdy paraliż jaki miałem, był coraz słabszy. A teraz rozleniwiony będę sobie pewnie do drugiej w nocy siedzieć przed kompem i marnować swoje życie xD
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz