niedziela, 23 czerwca 2013
Joł ! :D
Wczorajsze/dzisiejsze namioty, chodź byłem na początku wkurwiony, bo musiałem specjalnie dla kogoś zapierdzielać po jakiś marny świstek papieru i dlatego, że nie mogło być z nami osoby które miały być to i tak uważam, że było zajebiście :D Mieliśmy nieplanowanego gościa, ale jednak cieszę że on przybył. Było fajnie. O tak trzeba o kiedyś powtórzyć! xD Kent na buziaki, butelka na pytania i jakieś wytrzymywanie (nie pamiętam jak to się nazywało) Czego więcej trzeba xD Burzy na koniec wszystkiego.... Oj tam z tym :) To trochę dziwne jest, że mieliście tyle przegranych rozdań. Hmmm... Ciekawe czemu? xD Nie no mam nadzieje że jak najszybciej będzie powtórka :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz